Kim jestem?

Prywatnie – szczęśliwy mąż oraz tata dwóch cudownych córek. Tutaj zaczyna się i kończy moje całe życie. To moje szczęście i motor napędowy na kolejne dni. Mój sens życia i oaza, do której z przyjemnością wracam. I wiecie co? Mam cholerne szczęście bo tak naprawdę to co powyższe tworzy pełną harmonię mojego życia. Ale. Jest jedno Ale. W moim raju jest jeszcze inna kochanka… Fotografia. Za dużo dobrego jak na jedną osobę, prawda? A jednak!

O Mnie 1

O fotografii

Fotografią ślubną zajmuję się od około 10 lat. W fotografii staram się nie utracić swojego dziecięcego zachwytu światem i staram się to pokazać w moich kadrach. Zdjęcia ślubne są dla mnie preludium, początkiem do zapisania Waszych historii. Zazwyczaj po ślubie fotografuję kolejne etapy Waszego życia – ciąża, chrzest i Was już w powiększonym składzie na sesjach rodzinnych.

Jestem fotografem, który nieustannie ćwiczy swoje oko, patrzy i dostrzega to czego inni nie zauważają. Widzi jak padające promienie światła rysują obraz, który można uchwycić w ułamku sekundy po naciśnięciu spustu migawki. Dla siebie – a co za tym idzie – dla Was, nieustannie szkolę się, doskonaląc swój warsztat fotograficzny, żeby jak najlepiej oddać wszystkie detale Waszego Ślubu i życia.

Z wykształcenia jestem pedagogiem, co również ma ogromny wpływ na moją fotografię. Greckie słowo pedagog oznacza mistrza, nauczyciela oraz przewodnika. Te cechy pozwalają mi pomóc poprowadzić Was przez kolejne etapy dnia Waszego ślubu tak, żeby towarzyszył Nam uśmiech – ewentualnie łzy szczęścia. Jestem z Wami i dla Was, łapiemy wspólny język byście czuli się przy mnie swobodnie. Dopiero wtedy, bez skrępowania mogę oddać piękno emocji i atmosfery, która nas otacza. Chcę byście czuli, że jestem częścią Waszego ślubu, jednym z Gości – przyjacielem – a nie „Panem Fotografem”, naturalność i swoboda w zdjęciach, które będą pamiątką na kolejne lata. Zero sztuczności, pod potrzeby dobrego zdjęcia. Tylko Wy i ta chwila.

Chwila, którą warto pamiętać!